Wygląda na to, że w nocy po szkole kręcił się sam św. Mikołaj — i nie przyszedł z pustymi saniami! Zostawił nam nowe stoliki i krzesła do stołówki, a w świetlicy pojawiły się świeżutkie gry i zabawki. Można? Można!
Od rana Mikołaj, w asyście swojej niezawodnej Elfki, witał wszystkich uśmiechem i częstował słodyczami. A żeby było jeszcze bardziej świątecznie — w szkole pojawiły się choinki, lampki i cała grudniowa oprawa, która od razu zrobiła klimat nie do pomylenia z żadnym innym porankiem.
Resztę pokażą zdjęcia: Mikołaj, nowe meble, zabawki i świąteczny klimat od samego rana. Grudzień zaczyna się idealnie!